Kolorowanki to dla mnie sprawa serca

Kolorky jsou pro mě srdcová záležitost

Kolorky znów są o rok starsze! Dlatego tym razem przeprowadziliśmy wywiad z naszą właścicielką Janą Chladovą, jak ocenia cztery lata z Kolorky, jakie nowe rzeczy przygotowała i co czeka Kolorky w przyszłości.

Kiedy założyłaś Kolorky 4 lata temu, czego sobie wtedy życzyłaś?
Moje pragnienie zmiany było wtedy naprawdę duże. Chciałam zbudować coś własnego. Coś, w co włożyłabym całą swoją energię, pasję i wszystko, co wtedy wiedziałam. Moim celem było przekształcenie produktu konsumenckiego dla dzieci, jakim bez wątpienia są pieluchy, w projekt. Stworzenie stylowego elementu garderoby dla dzieci. Chciałem też mieć klienta, który uśmiechałby się do mnie i był szczęśliwy. I myślę, że tak właśnie wyszło. Kolorowanki zaczęłam wtedy z myślą, że pewnego dnia będę mogła poświęcić się im w pełnym wymiarze godzin i będę mogła pozwolić sobie na rzucenie ówczesnej pracy. I tak właśnie się stało.

Czy był taki moment, w którym chciałaś się poddać?
Niektóre momenty były i są naprawdę trudne i czasami nie wiedziałem, co robić. Ale zawsze szukałem wyjścia. Co zrobić inaczej i lepiej. Przez lata nauczyłem się cierpliwości i teraz wiem, że niektóre rzeczy trwają dłużej niż sobie wyobrażam i że nie da się zadowolić wszystkich. Uczę się ze wszystkiego, co złe, co zrobić lepiej następnym razem, aby to się nie powtórzyło. Ale nawet jeśli czasami było ciężko, nigdy nie chciałem się poddać.

A kiedy zdałaś sobie sprawę, że Kolorek stał się uznaną marką dziecięcą i odniósł sukces?
Każdego dnia cieszę się, że Kolorek się sprzedaje i że podoba się klientom. W pewnym sensie to wciąż dla mnie niesamowite. Zrozumiałam to, gdy hurtownicy zaczęli sami się odzywać. Pomyślałem: wow, oni już o nas wiedzą, no to super! Zacząłem czuć się pewnie, co było naprawdę miłe. Mimo że przedsiębiorczość jest naprawdę trudna, to są nagrody, poczucie satysfakcji i energia do dalszego działania.

Czy wiesz, ilu mniej więcej klientów ma Colors?
Szczerze mówiąc, nie liczę klientów. Nie mogę nawet tego zrobić, ponieważ sprzedaję już za pośrednictwem innych sklepów. I nie ma dla mnie znaczenia, czy jest ich o jednego więcej, czy o jednego mniej. Cieszę się, że są, że są niesamowici i mili i że jest ich wystarczająco dużo, aby Kolorki mogły się rozwijać i tworzyć kolejne produkty.

Niewiele osób wie, że Kolorki są już dostępne za granicą. W których krajach mamy je polubiły?
Cieszę się, że Kolorki przekroczyły granice Czech. Chociaż nadal jest to nieco trudniejsze niż sprzedaż tutaj. Sprzedajemy Kolorky na Słowacji, Węgrzech, w Słowenii, Polsce i we Włoszech. Zobaczymy, gdzie jeszcze Kolorky trafi.

Obecnie dostępnych jest 12 wzorów Kolorky. Który jest Twoim ulubionym?
Nie mogę powiedzieć. Cały Kolorky to dla mnie sprawa serca. Wszystkie mają coś w sobie i wszystkie kocham jednakowo.

A który z nich jest najbardziej popularny wśród klientów?
Większość klientów kupuje różne wzory, a następnie je wymienia. Dokładnie tak zamierzałam na początku. Ale poza tym, COLOR NIGHT o tematyce jednorożca jest wiodącym wyborem. Sam jestem ciekaw, jak poradzą sobie nowe tęcze i deszcz. Wzbudziły one wiele emocji na Instagramie. Zobaczymy więc, czy nie uda im się prześcignąć jednorożca.

Teraz w ofercie jest jeszcze jedna nowość - pieluszki bambusowe. Czym różnią się od klasycznych KOLORKY DAY i jakie są ich zalety?
KOLORKY DAY NATURE to moje pieluszki testowe. Staram się sprawdzić, jak daleko mogę się posunąć w tworzeniu pieluszek przy użyciu możliwie najbardziej przyjaznych naturze materiałów, przy jednoczesnym zachowaniu komfortu pieluszki. W przyszłości mam nadzieję pójść o krok dalej i wymienić pozostałe komponenty, aby pieluszki były w 100% degradowalne. W przypadku nowych pieluszek chciałbym podkreślić właściwości bambusa - jest antybakteryjny, hipoalergiczny, oddychający i w 100% degradowalny. Bambus jest również najszybciej rosnącą rośliną, w jego uprawie nie stosuje się pestycydów ani nawozów sztucznych i nie jest konieczne ponowne sadzenie. Dlatego jego uprawa ma niewielki wpływ na środowisko. Znów jesteśmy o krok bliżej natury i czuję się z tym naprawdę dobrze.

Klienci mogą również dodać Good Deed do koszyka. Co to takiego?
Mam w sobie chęć pomagania, kiedy tylko mogę. A dzięki Colors mogę, dlatego regularnie przekazuję Colors w różne miejsca. Kilka miesięcy temu wprowadziliśmy dla naszych klientów możliwość zakupu w sklepie internetowym produktu charytatywnego Good Deed w obniżonej cenie. Mogą kupić paczkę Kolorowanek, a my następnie dostarczymy ją rodzinom niepełnym we współpracy z Fundacją Szafa Nory Fridrichovej. Cieszę się, że mamy klientów, którzy kupują produkt i pomagają razem z nami. Dodatkowo, teraz z okazji 4 urodzin będziemy wspierać ją kampanią o nazwie 10 000 Dobrych Uczynków. Kampania potrwa dokładnie miesiąc i przyłączyło się do niej wiele znanych osobistości. W wyimaginowanej internetowej sztafecie wysyłają oni pieluchy, które ostatecznie trafią do rodziny niepełnej. Celem jest zebranie dziesięciu tysięcy paczek pieluch w ciągu jednego miesiąca. Każdy może wziąć udział w sztafecie, wystarczy zrobić dobry uczynek.

Kolorky to już nie tylko ekologiczne pieluchy, ale niedawno wprowadziliście na rynek markę KLRK HOME. Jak wpadłeś na pomysł, aby zacząć również od akcesoriów?
Czuję, że kiedy już zaczniesz coś tworzyć, masz ochotę rozwijać markę i dostarczać klientom coraz więcej produktów, które mogą im się spodobać. Wtedy masz głowę pełną pomysłów na to, co chcesz zrobić, a jedyną rzeczą, która cię powstrzymuje, są finanse. Zawsze powtarzam, że KLRK HOME powstało z miłości do Colors. A także dlatego, że poznałam projektantkę Sabinę Sedlaříkovą, z którą świetnie się rozumiem, jeśli chodzi o design, mamy wspólną koncentrację na detalach i ogólnym spojrzeniu na świat, uzupełniamy się. Wprowadziliśmy już na rynek dwie kolekcje, z których obie są w całości zaprojektowane i wykonane w Czechach. Mam nadzieję, że KLRK HOME również dobrze sobie poradzi i będziemy mogli dodać więcej produktów. Mamy wiele pomysłów i planów, więc mam nadzieję, że uda nam się je zrealizować.

Czy czescy klienci doceniają fakt, że akcesoria są w całości zaprojektowane i wykonane w Czechach?
Mam nadzieję, że tak! Ponieważ tak skomplikowane i trudne jest przetworzenie wszystkiego, znalezienie producenta i złożenie wszystkiego razem, aby działało... Wierzę, że to doceniają i dlatego kupują od nas akcesoria.

Czy możesz zdradzić, czy masz w planach jakieś nowe projekty lub produkty?
Nie tylko ja jestem pełen pomysłów, ale także moi koledzy, którzy angażują się i myślą o wszystkich rzeczach, które moglibyśmy zrobić. Myślę, że przed nami jeszcze długa droga i że pomysły, które mamy w głowach, zostaną zrealizowane. Wierzę, że będą się podobać i będziemy mieć wiele szczęśliwych dzieci i rodziców. Naprawdę nie mogę się tego doczekać. Myślę, że to najlepsza część tej pracy, kiedy możesz wyjść i uszczęśliwić kogoś innego.

Jakie masz plany na przyszły rok?
Zawsze mam wielkie plany. Bez nich nie mogę tego zrobić. Ale może się zdarzyć, że nie wszystkie plany wypalą, więc nie chcę ich jeszcze ujawniać. Obecnie pracujemy nad wieloma nowymi rzeczami, ale trwa to nieco dłużej niż początkowo sądziłem. Mam nadzieję, że wkrótce zaskoczymy was czymś nowym.

A czego chciałbyś życzyć Kolorowym na koniec?
Chciałbym podziękować moim kolegom, którzy ze mną pracują. Bez nich nie mógłbym tego dzisiaj robić. Wszyscy są bardzo mądrzy i cieszę się, że ich mam. Życzę nam, abyśmy pracowali razem przez długi czas. I życzę moim złotym, pięknym, najukochańszym Kolorkom do piątego roku życia, żeby zawsze były takie popularne i piękne. Obyśmy razem osiągali wielkie rzeczy, mieli więcej nowości i produktów. I obyśmy nadal mieli wielu zadowolonych klientów, a przede wszystkim suche tyłki. To jest najważniejsze.

Czytaj także